Wojciech Piotr Kwiatek: Czy pamięta Pan moment, kiedy po raz pierwszy przeczytał Pan albo usłyszał swoje nazwisko w jakimś „przekazie medialnym”? Stanisław Michalkiewicz: Pamiętam doskonale! Na podyplomowym Studium Dziennikarskim na Uniwersytecie Warszawskim wydawaliśmy miesięcznik „Merkuriusz”....
Patrzę, słucham i nie wierzę....
Dziennikarstwa bez zaangażowania sercem i łokciami uprawiać się nie da....
Po moskiewskiej nawałce pisałem, że i tak „ostanie się ino Boniek”....
Nie chcę dorobić się zajadów, śmiejąc do rozpuku....
1
Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl